Makijaż Inglota Trókolorowy brąz

Moje wrażenia odnośnie nowych cieni Inglota są ... WOW jestem w szoku myślałam, że cienie będą mało napigmętowane i że będą się osypywać, nic jednak się z nimi nie dzieje, a kolory są bardzo intensywne. Strasznie jestem z nich zadowolona.

Dziś jeszcze jeden makijaż wykonany nowym cieniem- tym razem brązami :) 



Użyłam:
- rainbow 102R- brązy

- maskary Big Drama- p2  
- czarna kredka z Astora 
- baza pod cienie Artdeco
- Cień Kobo- 101 biały 

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

5 komentarzy:

  1. Kolejny piękny. Ciekawe te cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi się ten makijaż podoba :) Bardzo fajnie te cienie ze sobą współgrają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kolorki. Oczy wyglądają tak świeżo i naturalnie :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinnam w końcu powędrować do Inglota po te potrójne cienie ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)