Od dziś poprowadzę serię postów poświęconą paletką Sleek, które posiadam w swojej kolekcja :)

Na pierwszy rzut zaprezentuję pewnie wszystkim dobrze znaną paletkę Sleek Oryginal 
Ja ową paletkę posiadam od nie dawna, i szczerze mówiąc jest to mój ostatni nabytek z kolekcji Sleek. 


A tak prezentują się jej kolory:


I rząd:

II rząd:

Bardzo podoba mi się owa paletka, jednak uważam, że ma zbyt wiele perłowych odcienie, a zbyt mało matowych, jednak często po nią sięgam podczas wykonywania dziennych makijaży :)

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

8 komentarzy:

  1. dzieki:)
    Mnie Orginal akurat nie kusi, dla mnie tez jest chyba zbyt perłowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. kleopatre: to fakt, dlatego też kupiłam ją jako ostatnią- strasznie długo się wahałam czy ją kupić czy też nie, ale w ostateczności w połączeniu z innymi matami wygląda całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również Obserwuję:)To fakt cienie są zbyt perłowe!Ale i tak uwielbiam paletki sleek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm... Mimo, że perłowe skusiłabym się ;D Lubię perłowe, bo "wydobywają" oczy, a ja mem je dość małe, zwłaszcza przy okularach "minusach" :) A ile taka przyjemność kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  6. AsKier: cena paletki to 27zł

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wyglądają te paletki, zamówiłam sobie trzy: monaco, acid i curacao. Czekam z niecierpliwością na listonosza:D pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)