Weekend- inny post niż zwykle :D

Oj ....cóż to był za szalony weekend- w sobotę farbowałam włosy (czyt. odrosty) farbą *Garnier Color Naturals 111 super-jasny popielaty blond* i co mi wyszło ? .... no cóż odrosty wyszło fajnie bardzo naturalny blond, ale to co wyjechałam delikatnie poza odrosty wyszło fioletowe szokkkkk - nie wiedziałam jak to dziadostwo zmyć z włosów, byłam przerażona .... ale całe szczęście po 3 umyciach włosów, czyli w sobotę, niedzielę i dziś mam piękny jasny blond :) ... boże co ja bym miała na głowie, gdybym położyła farbę na całość .... ? nawet nie chce myśleć ... :D Byłabym piękną jagódką he he

... a na koniec zdjęcie moich kwiatuszków, które dostałam wczoraj na imieniny od moich bliskich  :)




Pozdrawiam Wszystkich :)

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

4 komentarze:

  1. Moja mama kiedyś kupiła sobie rud farbę, a wyszedł czarny ;p Wszystkiego najlepszego, z okazji wczorajszych imienin ^^

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)