"Dziwne coś cz.2"

Kolejny makijaż z cyklu "dziwne coś..." Tym razem padł na bardziej neutrale kolory. 







Tym razem makijaż wykonałam paletką Naked Urban Decay.

Użyte cienie:
- Virgin
- Half Baked
- Gunmetal




Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

15 komentarzy:

  1. fajne przejścia kolorystyczne:) a zewnętrzny kącik jak równo pomalowany;D

    OdpowiedzUsuń
  2. to 'dziwne coś' o wiele bardziej podoba mi się od poprzedniego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, tak jakby kosmicznie :) Skojarzył mi się troche z teledyskiem Katy Perry :)
    Zapraszam przy okazji do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! pieknie pocieniowany! sądziłam, ze to jakiś cien kameleon, opalizujący, ale nie! To Ty wyczarowałaś takie cudo!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawie, ladne granice, ale brakuje mi kreseczki :]

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładne, a granice zrobione perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To idealne kolory dla twoich oczu:) Naprawde bardzo mi sie podoba, taki swietlisty makijaz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładny makijaż :) podoba mi się :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny makijaż, ale myślę, że jeszcze lepiej by wyglądał z kreseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawe kolory ma ta paletka a i makijaż ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny makijaz i swietny blog,
    dodaje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ŚLICZNY makijaż :) ten jest najlepszy, zapraszm tez http://kufereklili.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)