Maskara Wibo Extreme Lashes Volume


Na dobry początek dnia krótka prezentacja tuszu do rzęs Wibo Extreme Lashes Volume, który bardzo polubiłam niemniej jednak ciężko mi jeszcze powiedzieć, czy jest lepszy od Lovely, Collagen - Wear Volume.
Postanowiłam obie maskary porównać, a wy sami oceńcie, która waszym zdaniem daje lepsze efekty :) - dziś Wibo Extreme Lashes Volume, a jutro prezentacja Lovely, Collagen - Wear Volume.

Sama maskara wygląda następująco:




Tył:




Szczoteczka:


Rzęsy bez użycia tuszu:



A tak wyglądają rzęsy po nałożeniu dwóch warstw maskary:



I jak wam się podoba efekt?

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

16 komentarzy:

  1. uwielbiam mój MF 2000 Calorie, i zawsze myślałam, że go nie zamienię na żaden inny, ale czytałam że wlaśnie ten wibo daje podobny efekt - dziewczyny na Wizażu tak pisały. :)
    Może zakupię, tym bardziej że cena niska. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ masz gęste rzęsy bez tuszu! :) Mi się efekt maskary b. podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt ładny, tylko ciekawi mnie czy łatwo go osiągnęłaś, czy nie skleja rzęs

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak za ta cenę tusz daje radę :) Ładnie wydłuża!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po dwóch warstwach wyglądają świetnie!;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny efekt, tusz chyba dobrze spełnia swoją rolę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam już tego tuszu i muszę powiedzieć, że jak na swoją cenę (dałam za niego jakieś 8zł) to byłam baardzo zadowolona ;D

    Pozdrawiam!:* i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie za bardzo lubie firmę wibo, ale jak widać tusz nie jest taki zły!:)

    zapraszam Cię Słońce - konkurs u mnie można wygrać flakon dowolnych perfum i są nagrody dodatkowe! oraz nagrody pocieszenia

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Twoje rzęsy :)
    Oczywiście obserwuję Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się, może kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna znajoma pingerowa buźka :)
    Dodaję oczywiście do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Carolina: bardzo mi miło zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)