Prezenty z Niemiec

                                                                          
Przedwczoraj przyszła do mnie maleńka paczuszka od mojej kochanej mamusi z Niemiec- mamusia jak zawsze spisała się na medal :) 

Tym razem dostałam długo wyczekiwany krem BB z Garnier oraz dwa cienie z p2.



BB Krem Garnier: 


Tak wygląda na skórze: 



Jeżeli ktoś z Was zna j. niemiecki to wstawiam opis na opakowaniu: 




Dwa cienie p2: 


Za około 2-3 tyg. planuję recenzję owego kremu BB z Garnier .
Swoją drogą słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii, mam nadzieję, że u mnie również się sprawdzi :) 

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

6 komentarzy:

  1. Nie znam niemieckiego, a szkoda. Konsystencja kremu wydaje się być bardzo przyjemna. Koniecznie daj znać, gdy go przetestujesz.
    Cienie piękne, zwłaszcza ten po prawej.

    OdpowiedzUsuń
  2. z niecierpliwością będę czekać na recenzję BB creamu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie bardzo fajne, zdecydowanie. A recenzję z chęcią przeczytam, niemieckiego nie znam niestety ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na recenzję BB kremu! Ciekawe kiedy się go doczekamy w PL...

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja jestem bardzo ciekawa tych cieni ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)