Kolejny świąteczny makijaż :)

Dzisiejszy makijaż zrobiłam na wzór wczorajszego jednakże zamiast fioletów użyłam brązów. Kolorem przewodnim pozostało jednak złoto oraz pomarańcz.  
Wieczorkiem postaram się zrobić dla Was makijaż wieczorowy, również w tonacji świątecznej, a może bardziej sylwestrowej. 
A może wy macie jakieś propozycje makijażu jaki mogłabym dla Was wykonać?
Użyłam następujących cieni:
- Inglot

-Kobo
- Użyłam również, bazy pod cienie ArtDeco, tuszu z Wibo "Collagen- Wear" oraz żelowego  eyelinera z Essense, a na linię wodną cielistą kredkę z Basic

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

17 komentarzy:

  1. Makijaż jak zwykle zachwycający, ale przy kresce chyba trzęsła Ci się rączka, co?:)) Troszkę psuje efekt, ale i tak jest naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne połcączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny! Trochę mi lato przypomina :D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny! a jak spisuje się ten tusz?

    OdpowiedzUsuń
  5. sauria80: dla mnie ten tusz jest rewelacyjny :) Sprawdza się u mnie doskonale :) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie!

    Dodaję do obserwowanych :) Liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój pamiętnik http://justyska-justysia.blogspot.com. Jeśli tylko chcesz możemy informować się o nowych postach.
    Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  8. ja praktycznie codziennie pomykam w kresce z eylinera na oku i przy okazji jakimś beżowym cieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. prześlicznie Ci to wyszło ; )
    a te cienie są cudne, na prawdę po tym co zobaczyłam wiem już na co wydam świąteczne pieniądze ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wyglądają makijaże w twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cienie są cudne , makijaż wyszedł bardzo efektownie , martwi mnie jednak ta poszarpana linia eyelinera. Ja również używam tej marki eyelinera w żeli i zauważyłam że bardzo ważne jest to jakim pędzlem go nakładasz. Osobiście polecam długi i cienki pędzelek tradycyjny zamiast skośnie ściętego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. hair & make up artist Anna Tomczak: niestety miałam kiepski pędzelek, ale już go zmieniłam :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)