Makijaż cieniami Inglot

Dziś kolejny makijaż z serii "Inglotowskiej" ;) tym razem dość kolorowy, jednakże w dość stonowanych kolorkach. Jak dla mnie idealny na dzień ... może jeszcze dziś uda mi się zrobić makijaż "walentynkowy" ale nie mogę obiecać, gdyż mam dziś sporo spraw do pozałatwiania, nie mniej jednak mam nadzieję, że podołam.

 Użyłam cienie Inglot:




Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

19 komentarzy:

  1. przesliczny twarzowy jakie Ty masz ładne powieki ;]]

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham brązy. super makijaż. pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliiiczny jest! :D Jak Ty to robisz, że na zdjęciach widać wszystkie odcienie?? U mnie się zlewają w jedno :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystkie zdjęcia robię przy użyciu statywu może to dlatego :)

      Usuń
  4. wiem, że się powtarzam, ale uwielbiam oglądać Twoje makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ladnie stonowany, idealny na dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie :) chciałabym potrafić tak się pomalować, ale niestety:) za to przeglądając Twojego bloga może czegoś w końcu się nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super - takie makijaże są inspiracją i podpowiedzią jak łączyć kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Prześliczny :) nie mogę się napatrzeć :) i tak pięknie kolory przechodzą między sobą... no rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)