Styczniowe zużycia .... + zastępcy


Dziś przyszła kolej na styczniowe zużycia, nie ma tego za wiele, gdyż staram się robić na bieżąco tego typu posty i nie magazynuję pustych opakowań  ;) ...

- Alverde emulsja myjąca z ekstraktem z nagietka fantastyczny produkt do zmywania makijażu, moja recenzja: http://pat18s.blogspot.com/2012/11/alverde-kontra-alterra-czyli-starcie.html

- Isana intensywny krem do rąk z 5% Urea jest to mój ulubiony krem do rąk ... rewelacyjnie nawilża, w sam raz na zimowe dni. 

- Bandi Delicate Care tonik intensywnie nawilżający- bardzo fajny produkt, jednakże w połowie opakowania niestety zapach zaczął mi strasznie przeszkadzać ... ma bardzo wygodny aplikator przez co jest bardzo wydajny. Wystarczył mi na 3,5 miesiąca stosowania, oczywiście używałam go 2x dziennie. 



- Alverde Clear Waschcreme Heilerde krem do mycia twarzy oczyszczający

- Balea Handlotion Himbeere balsam do rąk malinowy 

- Bandi Anti-Aging Care tonik o działaniu przeciwzmarszczkowym i nawilżającym


Odkąd nie kupuję kosmetyków na zapas, tym większa moja radość z pustych opakowań :)  


Miłego dnia :) 

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

15 komentarzy:

  1. Ja nie polubiłam się z emulsją do mycia twarzy :) krem Balea pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Balea słyszałam, ze jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować tą emulsję do mycia twarzy Alverde, nie próbowałam tej z Alterry, bo już wycofali, ale słyszałam, że Alverde jest jeszcze lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wkońcu kupić ten krem do rąk z isany taki wychwalany więc zobaczymy jak sobie poradzi z moimi rękami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie polecam :) jest tani i bardzo skuteczny

      Usuń
  5. mam ten malinowy krem. uwielbiam go i jeszcze będę długo używać - mega wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej jak ja bym chciała przetestować kilka produktów z Balea albo alverde :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie krem z Isany jest jakiś za ciężki..

    OdpowiedzUsuń
  8. a mnie zaciekawil balsam do rak malinowy - i znow ta dostepnosc:/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie testowałam żadnego z tych produktów. Do niektórych nie mam niestety dostępu a np kremy do rąk to u mnie produkt rzadko używany, którego zapasy dosłownie "same się robią", bo ja ich sobie nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje zużycia w styczniu są spore a to jeszcze nie koniec miesiąca

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)