♥ Moje nowości kosmetyczne ... Alverde, Balea, Maybelline, Nivea ♥

Witajcie po dość długiej przerwie :) 

Dziś wracam do Was z moimi kosmetycznymi "nowościami" ... od dziś będzie mnie tu coraz więcej, koniec z obijaniem się i wracam do systematycznego blogowania, mam nadzieję, że ktoś jeszcze mnie pamięta ;)

Tak na rozgrzewkę postanowiłam Wam pokazać co ostatnio wpadło w moje łapki, nie ma tego zbyt wiele, ale myślę, że są to kosmetyki warte pokazania :) Część z nich jest prezentem od mojej kochanej mamusi, natomiast drugą cześć zakupiłam sama. 

1. Nivea tonik łagodzący
zakupiłam go w biedronce, obecnie jest na wyprzedaży za 7,99zł

2. Balea Creme-öl Bodylotion 
kremowy olejek do ciała w składzie ma olejek migdałowy oraz proteiny mleka

3. Alverde Gesichtsol Wild Rose 
olejek z dzikiej róży do pielęgnacji twarzy

4. Alverde Camouflage 
jest to mój ulubiony korektor ever :) Ma świetną konsystencję i doskonale kryje. Ja go używam jedynie pod oczy, gdzie sprawdza się znakomicie. 

5. Maybelline Rocket Volum Mascara 
jest to tusz pogrubiający, swoją drogą to już moje drugie opakowanie :) Jak dla mnie jest doskonały ... po szczegóły zapraszam na moją recenzję http://pat18s.blogspot.com/2013/06/test-maskary-maybelline-rocket-volum.html  

  6. Maybelline Colorama Krayon Khol 
kredka do oczy w kolorze nr.110 Black Gold



Balea Creme-öl Bodylotion

Balsamu użyłam już kilka razy i muszę powiedzieć, że jest znakomity, rzeczywiście po nałożeniu na skórę czuć ten aksamitny olejek, skóra po nim jest bardzo gładka i świetnie nawilżona przez długi czas. Cena tego balsamu to około 1,75€ za 200ml




Po raz kolejny skusiłam się na moja ulubiona maskarę z Maybelline recenzja którą bardzo sobie chwalę, co prawda początki z nią bywają trudne, ale po kilku użyciach staje się ideałem, oczywiście jeśli ktoś preferuje efekt sztucznych rzęs :) 

Kredka z Maybelline Colorama jest dla mnie zupełną nowością, dostałam ja jako gratis do maskary, mam nadzieję, że będzie w miarę przyzwoita.

O korektorze z Alverde nie będę się rozpisywać, gdyż zrobię o nim osobną recenzję, w każdym razie jest to już moje trzecie opakowanie i pewnie też nie ostatnie ;)





Alverde Gesichtsol Wild Rose



Jest to 15ml olejek do twarzy, który zawiera drogocenny olejek z dzikiej róży, wygładzający ekstrakt z jabłka, pełnowartościowe oleje roślinne, łagodny olejek migdałowy, ochronny olejek jojoba oraz olejek z pestek brzoskwini. Jego zadaniem jest odżywianie suchej skóry twarzy. 


Skład: 
Simmondsia Chinensis Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Persica Kernel Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Pyrus Malus Seed Extract, Limonene, Citronellol, Linalool, Geraniol, Benzyl Benzoate, Coumarin, Parfum



Używałyście może  któregoś z tych produktów, jak u Was się sprawdzają? 
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii :)


Zapraszam Was również na mój instagram:




http://instagram.com/pat18s



Pozdrawiam :)

Patrycja

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

36 komentarzy:

  1. ja od niedawna używam tego tuszu ale nie powalił mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to już jest z tuszami u jednych się sprawdzają, natomiast u innych niestety nie :)

      Usuń
  2. Mam ten tusz i w końcu się z nim polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to tak jak ja ... na początku zraził mnie do siebie, natomiast później już tylko zachwycał :)

      Usuń
  3. Kiedyś wypróbuję ten korektor Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kamuflaz z Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne zakupki :) jestem ciekawa korektora, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żebym ja nie miała Ciebie na blogspocie, ale od czego jest pinger :) Trafiłam tu od razu po Twoim wpisie.
    Także uwielbiam ten tusz do rzęs. Już parę razy ludzie myśleli, że mam sztuczne rzęsy. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to bardzo miłe, szczerze mówiąc nie wiedziała, że jesteś na blogspocie :) już do ciebie zaglądam :)

      Usuń
    2. Od niedawna jestem regularnie. Założyłam jak pinger miał mocny kryzys, a teraz postanowiłam prowadzić tutaj regularnie.
      Znajdę tutaj, gdzieś wpis o tym kawiorze, bo jestem ciekawa co sprawia, że tak długo się trzyma?

      Usuń
    3. No moim lakierowym blogu robiłam kiedyś notkę proszę: http://pat18slakierowyswiat.blogspot.com/2013/02/moje-niecodzienna-walentynkowa.html ale nic specjalnego z nim nie robiłam, nakładałam go lakier z Essie :)

      Usuń
    4. A nie odpadały Ci na czubkach paznokci? Mi tutaj parę odpadło, ale jakbym się uparła to lakier i wykałaczką dałoby się dołożyć kuleczek.

      Usuń
    5. właśnie nic nie odpadło i miałam problemy z jego zmyciem :D ... lubię ten kawior, ale potem ciężko się go pozbyć z pazurków :)

      Usuń
  7. fajnie, że już jesteś,
    Rocket bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam maskare i byłam zadowolona :*
    odwiedzam insta;d


    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. O tym korektorze słyszałam już na prawdę wiele, jednak kiepska dostępność zmusza mnie do poszukania czegoś innego i tak ostatnio poszłam do Natury obadać kamuflaż z Catrice, krycie ma idealne tylko wszystkie najjaśniejsze kolory wyprzedane :(
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy mogłabyś mi podać dokładną nazwę tego z Catrice? jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  10. Balea i Alverde zazdroszczę najbardziej-marzę żeby kiedyś pojawiły się w naszych drogeriach...

    OdpowiedzUsuń
  11. alverde mam chęć od dawna wypróbować, właśnie zamawiałam z kokardi kilka rzeczy i czekam na przesyłkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będziesz zadowolona, mają naprawdę dobre produkty :)

      Usuń
    2. wybrałam szampon i odżywkę aloes i hibiskus :) oraz dwufazówkę z Balea
      zobaczymy jak się sprawdzą :)

      Usuń
    3. ja z tej serii z hibiskusem mam odżywkę dwufazową w sprayu, która bardzo fajnie nawilża włosy, ale trzeba z nią uważać, żeby nie przeholować ;)

      Usuń
    4. jak składałam zamówienie była jeszcze maska, ale poczytałam o niej
      i wybrałam odżywkę i szampon
      maski mam inne ;)

      Usuń
    5. powiem szczerze maski nie widziałam, ale słyszałam, że odżywka jest świetna, daj znać jak przetestujesz :)

      Usuń
    6. na pewno napiszę o tym duecie :)

      Usuń
    7. będę wyczekiwać notki :)

      Usuń
  12. nie miałam żadnego, ale uwielbiam tusze z Maybeline :))
    fajny blog,ciekawe recenzje z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję kochana, ja oczywiście do Ciebie też będę zaglądać :)

      Usuń
  13. miałam ten tusz:) szybko mi się znudził, więc oddałam go koleżance;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo nie lubię tego tuszu Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super nowości :) tusz miałam i często do niego wracałam :) Lubię go :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję, za każdy pozostawiony komentarz :)